FANDOM


autorstwa Sertimy, bardzo drobne korekty z mojej strony


Tułaczka

Uciekinierzy z Kentaru, wraz z Gnomami przemierzyli ocean by osiedlić się w okolicach dawnej przełęczy Miradir, na żyznych glebach wschodniego Lodor. Ich domostwa były skupione wokół wioski Brushwood , blisko brzegu morza i ujścia rzeki Elsil. Była to dość odizolowana okolica, jednak nie zapewniała ona bezpieczeństwa jej mieszkańcom. Osada była często niszczona przez najazdy wrogów, lecz niziołki zawsze potrafiły podnieść ja z gruzów. Trwało to do momentu gdy została doszczętnie zniszczona przez demony, które tamtą okolice wybrały na jedna ze swych siedzib.

Pozbawione swojego domu niziołki z Brushwood zostały skazane na tułaczkę po całym Lodor. Część z nich osiedliła się niedaleko leża srebrnego smoka Acelotha w pobliskich górach, tam w malej dolince założyli niewielkie osiedle, które zwabiło tez ich innych pobratymców. Obozowisko powoli zaczęło się rozrastać, do niziołków dołączyli tez przedstawiciele innych ras. Łączyło ich jedno, nienawiść do demonów, przez które stracili domy i rodziny. Osada ta zwróciła na siebie uwagę właścicieli pobliskiego Zamku Siedmiu, grupy awanturników, którzy względnie legalnymi sposobami dorobili się fortuny. Nie wiadomo czy wiedzeni współczuciem, czy tez chęcią zysku, wspomogli grupę uchodźców, dofinansowując budowę miasteczka, które na część właścicielki Zamku została nazwana Ferie.
Ferie obecnie jest wielorasowa osada, w której poza niziołkami mieszkają także ludzie i krasnoludy. Wspólna niedola zjednoczyła ich tworząc zorganizowana spokojna społeczność. Miasteczko jest chronione ze wszystkich stron pasmami górskimi i gęstymi lasami. Jest to względnie spokojne miejsce, ale to nie znaczy, ze nudne. Odbywają się tam liczne festyny i przyjęcia.
Istnieje także inna osada niziołków, odizolowana od reszty wyspy, znana jako wioska Drogo. Zamieszkiwana jest przez odosobniony klan Hobitów, znajdująca się daleko, na północnym wschodzie pośród lasów otaczających, okrytą złą sławą, górę Nilas. Tamtejsi mieszkańcy przywykli do surowych warunków życia trudnią się myślistwem, rybołówstwem i zbieractwem. Możliwe, ze część uchodźców z Brushwood również do nich dotarła, by tam znaleźć schronienie.


Rodziny Ferie

Hiltopple

Hiltopple
Jest to najzamożniejszą i cieszącą się największym zaufaniem rodziną w Ferie. Od czasu powstania osady jej członkowie są właścicielami tamtejszego banku. Dbają o finanse mieszkańców wioski, prowadza także księgi rachunkowe na zlecenie Rady. Członkowie tego rodu charakteryzują się wyjątkową inteligencja i zamiłowaniem do ksiąg, mieszkańcy zwracają się do nich także o prowadzenie kronik rodowych. Często wędrują po Lodor, by z typowa dla tej rasy ciekawością, badać wyspę i ją opisywać.
  • Głowa rodziny jest wiekowa już Pedderee, staruszka wciąż ma niezawodna pamięć i chętnie opowiada o dawnych dziejach. Na swa następczynię wyznaczyła młodą Ebippe, która częściej raczej siedzi nad księgami niż przebywa z rodzina.

Hanchfarst

  • Hanchfarst
    Jest jednym z najstarszych rodów, które przetrwały masakrę w Brushwood. Ta liczna rodzina zajmuje się głownie handlem. Największy dochód przynosi im tawerna „U Franka”, która po latach prowadzenia wykupili od pierwotnego właściciela. Budynek, jako największy w osadzie, bywa miejscem zgromadzeń i narad mieszkańców. Wielu Lodorczyków lubi spędzać czas w tawernie Niziołków, gdzie znajdą zawsze doskonałe jedzenie, miłą obsługę i wygodne łóżko. Jest to druga pod względem zamożności rodzina. Jej członkowie, lubią pilnować swoich interesów, dlatego wielu z nich starając się zapewnić ochronę ich wspólnych dóbr, zostaje członkami straży miasteczka. Silni, dobrze odżywieni stanowią elitę wśród Niziołków władających orężem.
  • Bingo Hanchfast jest dość młodym, muskularnej budowy Niziołkiem. Charakteryzuje się optymistycznym nastawieniem do świata, mimo to potrafi dbać o interesy rodziny, zwłaszcza jeśli chodzi o prowadzenie karczmy, dlatego to właśnie do niego wszyscy przychodzą w „ważnych sprawach”.

Falleadrium

  • Falleadrium
    Po rzezi Brushwood z zacnego rodu Angather ocalały głownie kobiety, które znalazły schronienie wśród mieszkającego w lasach na południowych stokach gór klanu Falleadrium. Po kilku udanych małżeństwach oba rody się połączyły przejmując nazwisko Falleadrium. Obecnie ta rodzina, zajmuje się uprawą ziół, warzeniem wywarów oraz wszystkim innym, związanym z naturalnym lecznictwem, a także poprawą jakości plonów. Stanowią chyba najbardziej tajemniczą grupę Niziołków na Lodor, zawsze związani z natura, podróżujący po lasach, co niektórzy uważają ze potrafią oni nawet rozmawiać ze zwierzętami. Ich sekretne receptury alchemiczne i mieszanki ziołowe są ich wielką tajemnicą, której nie zdradza nikomu. Są mili dla każdego przybysza, chętnie pomagają początkującym zielarzom, doradzając, a czasem nawet sprzedając bardziej popularne rośliny.
  • W niewielkiej norce w lesie nieopodal Ferie mieszka Largo Falleadrium wraz ze swoja zona Neatte, która przekazała rodzinie najwięcej sekretów dawnych Angather. Oboje stanowią istna skarbnice wiedzy, w domu wciąż unosi się zapach ziół, a na stołach porozkładane są butelki z rożnymi miksturami.

Hind

  • Hind
    Niegdyś właściciele kopalń w Brushwood, wspaniali budowniczy, górnicy i kowale, w czasie masakry uciekli tunelami kopalń aż na Skrzyżowanie Daclora. Utracili wszystko, lecz się nie poddali, wraz z innymi ciężko pracowali nad budowa nowej osady Ferie. Dzięki swym umiejętnościom otworzyli sklepik sprzedający narzędzia. Do dziś cieszą się opinia najlepszych budowniczych, mimo ze w Ferie nie ma kopalń, chętnie współpracują z krasnoludami z okolicznych gór. Hindowie są powszechnie szanowani za swą pracowitość oraz zaradność. Sami mają jednak trudny charakter i bywa, że nie szczędzą obcym złośliwości.
  • Glowa rodu jest stary Morto Hind, który w czasie ataku na Brushwood stracił jedno oko, to nie przeszkadza mu jednak w wytwarzaniu jednych z najlepszych narzędzi, które kupują nawet krasnoludy z pobliskiego Vegnar.

Hedger

  • Hedger
    Rodzina ta zawsze cieszyła się szacunkiem innych, przez wiele lat ich głowa rodu piastowała urząd burmistrza w Brushwood. Po masakrze wraz z grupom innych uchodźców schronili się w okolicznych lasach, gdy dotarły do nich wieści o powstaniu nowej osady, ruszyli w głąb wyspy by dołączyć do swych pobratymców. Niziołki te świetnie orientują się w terenie, są najlepszymi nawigatorami rzecznymi i budowniczymi lodzi. Obecnie trudnią się głownie rybołówstwem i rolnictwem. Charakteryzują się silnym charakterem i wytrwale bronią swego zdania, dzięki czemu inni im się szybko podporządkowują.
  • Po śmierci ojca, w czasie rzezi, głowa rodu została młoda Apprene, wybór na nią padł nieprzypadkowo, chociaż decyzja została podjęta w pospiechu. Ta młoda tropicielka z łatwością przeprowadziła swa rodzinę i innych uchodźców przez lasy, by bezpiecznie zamieszkali w Ferie.

Fellpocken

  • Fellpocken
    Przedstawiciele tej rodziny bardzo zasłużyli się w walce o Brushwood i przez następne lata okupacji dzielnie walczyli z demonami niejednokrotnie przypłacając to życiem. Jednak mimo swych zasług nigdy nie pełnili jakiegoś ważnego stanowiska w miasteczku, a przynajmniej nie oficjalnie. Możliwe, ze ich tajemnicze, ordynarne i odpychające zachowanie, jest powodem dla którego niechętnie zapraszają ich na przyjęcia, a może to wina ich powszechnie znanych umiejętności, które sprawiają, ze każdy w ich obecności mocno trzyma sakiewkę w dłoni. Wątpliwe jest by kiedykolwiek ktoś z tego rodu skalał swe dłonie uczciwa praca, lecz gdy następuje potrzeba, by kogoś podsłuchać lub wyśledzić ich zdolności okazują się nieocenione.
  • Nikt tak naprawdę nie wie, kto sprawuje piecze nad ta rodzina, złośliwi mawiają, ze w rodzie panuje zupełna anarchia, a rządzi ten co lepiej zapłaci. Oczywiście są to plotki, które zapewne rozsiewają sami Fellpocken, nie mniej głowę rodu mają, jest to jednak postać tak tajemnicza, ze nikt się z nim nie kontaktuje bezpośrednio, wszyscy nazywają go „Cwaniakiem”, zapewne jako pozostałość z historii Brushwood.

Wister

  • Wister
    To najbardziej waleczny z niziołczych rodów. Od czasów przybycia z Kentaru zajmowali się głownie ochrona osady Brushwod, niestety ich wola walki okazała się niewystarczająca, a przewaga przeciwnika zbyt miażdżąca. Niewielka ich grupa, głównie starców i dzieci przetrwała chroniąc się w górach, po wielu trudach oni także dotarli do Ferie. Młode Niziołki pod wpływem ciężkich przeżyć stały się harde i odważne. Pielęgnując rodzinne tradycje utworzyli oddział straży. Słyną z tego, ze są niepokonani w boju, często wpadają w szal bitewny i jedynie śmierć może ich powstrzymać od atakowania wroga. Zazwyczaj oschli i ponurzy, wypatrujący zagrożenia z każdej strony, wszystko po to by chronić swych pobratymców.
  • Garret Wister był jeszcze chłopcem, gdy przyszło mu walczyć o życie młodszego rodzeństwa. Jego ciało zdobią liczne blizny, najbardziej widoczna jest jedna na twarzy, która przechodzi od czoła do podbródka, cudem omijając oko, pozostałość po demonich szponach. Młody Niziołek jest najlepszym wojownikiem rodu, nikt tak wprawnie nie posługuje się krótkim mieczem jak on. Obecnie szczęśliwy ojciec pięciorga dzieci, czuwa nad bezpieczeństwem rodu.

Blin

  • Blin
    Możliwe, ze dzięki błogosławieniu Carylir ta niewielka rodzina ucierpiała najmniej w czasie masakry. Od zawsze jej członkowie odczuwali wyjątkowe połączenie z Bogami i często zostawali duchownymi. Zazwyczaj organizowali wszelkich uroczystości i świat w wiosce. Dzięki ich modłom plony Niziołków były niezwykle udane, a na cała wioskę spływało szczęście i dostatek.
  • Prócz tego zajmują się leczeniem wszelkich chorób mieszkańców, uzdrawianiem ran oraz akuszerstwem. Wśród nich można też spotkać łowców i opiekunów zwierząt i lasu. Wraz z nastaniem nowej wiary w Malada rodzina ta zeszła na dalszy plan, nie obnoszą się ze swoja wiara, lecz wciąż wielu Niziołków korzysta z ich doświadczenia.
  • Pobłogosławiona mocą leczenia Aquatte Blin sprawuje piecze nad rodem. Jest to kobieta w średnim wieku, matka czworga dzieci, mądra i doświadczona, służy radami nie tylko członkom rodziny. Reprezentuje także lokalnych wyznawców Carylir.

Talanglert

  • Niestety rodzina ta najbardziej ucierpiała w czasie rzezi, stracili wszystko, większość z nich została wymordowana, a nieliczni co ocaleli albo dołączyli do innych rodów, albo błąka się wciąż gdzieś po lasach Lodor. Byli oni niegdyś zacnymi kupcami i sklepikarzami, słynęli z braterskich stosunków z najsłynniejszym kupcem na wyspie Boidockiem.