FANDOM


autorstwa Pkss'a


Liczebność gnomów na Lodor ~200-300 skupionych w Dedry i okolicach.
Wszystkie wywodzą się od uciekinierów z Kentaru. Z Kontynentu pochodzą obecne głowy najstarszych rodzin, lub ich bezpośredni potomkowie.


Rodzina Minge

Jedna z najstarszych Gnomich rodzin , swoje korzenie mająca na Kentarze. Słynęli z świetnych alchemików oraz z innowacji w rolnictwie. Sława, jaką uzyskali z powodu swoich umiejętności, przyczyniła się do ich upadku.. Byli pierwszą z grup Gnomów, prześladowanych przez Torratczyków. Jako pierwsi podjęli próbę ucieczki z Cesarstwa. Wiedzieli, jak wielkie jest ryzyko, lecz postanowili je podjąć. Część z nich złapano już pierwszego dnia, po ich zniknięciu, inni zostali pojmani przez liczne patrole i łowców nagród. Wielu z nich skazano na śmierć, inni zostali zamknięci w obozach pracy.
Z całej rodziny na Lodor przybyło tylko jedno młode małżeństwo z dwojgiem dzieci. W nowej osadzie otworzyli warsztat alchemiczny. Dzisiaj, po wielu latach żyją w dostatku. Wiele środków owadobójczych i do pielęgnacji roślin, to ich dzieło.

Rodzina Lenden

Tak jak gnomy z gałęzi Minge, Lendenowie byli prześladowani z powodu zaawansowanych umiejętności w dziedzinie magii. Szczególnie iluzjach. Cesarstwo wymogło na nich przekazania swojej sztuki ludzkim czarodziejom. Gdy, zmuszeni poprzez szantaże i tortury, w końcu to zrobili, stali się zbędni.
Uniwersytet który prowadzili został zamknięty a ich samych wypędzono z domów.
Wielu z nich udało się dostać do Dedry, lecz zaraz po przybyciu zapadli na niespotykaną nigdzie wcześniej chorobę. Prawie wszyscy zmarli w ciągu dwóch tygodni. Uważa się, iż było to sprawką agentów Cesarstawa. Przy życiu pozostał tylko Drom wraz z żoną i synem. Drom założył małą bibliotekę i sklep z artykułami magicznymi. Wraz z synem współpracuje z rodziną kowali Jole i wynalazcami Worlic, przy budowaniu nowych wynalazków.

Rodzina Clibeth

Jedna z ocalałych rodzin z Kentaru. Kapłani, uzdrowiciele. Wyznawcy Purila. Najsilniej prześladowani, za ofiarność i pomoc, jaką udzielali innym Gnomom w czasach wypędzenia. Jako ostatni opuścili Kentar.
Na Lodor szybko zorganizowali pozostałe rodziny we wspólnotę, sami zaś wyruszyli na szlak, pomagając wszystkim potrzebującym i zakładając szereg kapliczek.
Wielu wybitnych członków tej rodziny jest też wspaniałymi zielarzami, i medykami, powszechnie znanymi na Lodor.


Rodzina Scher

Kupcy, handlarze, rzemieślnicy. Rodzina od lat trudniąca się obrotem pieniądza . Wszystko co mieszkańcy Dedry wyprodukują, przechodzi przez ich ręce i trafia na rynki całego Lodor. Właściciele małej floty żaglówek, którymi transportują zboże i towary do rożnych miejsc Wyspy.
Są blisko związani z Ydonalmi – skarbnikami wioski, z niziołczą rodziną Talanglertów i z osławionym Boidokiem .

Rodzina Jole

Najmniej liczna ze starych Kentarskich rodzin Gnomów. Od lat trudnią się kowalstwem. W niektórych dziedzinach tej sztuki ich kunszt dorównuje krasnoludzkim mistrzom z klanu Helletów. Każdy wynalazek, związany z obróbką metalu, przechodzi przez ręce Meroigrina i jego synów.
Rodzina Jole zajmuje się również płatnerstwem i wytwarzaniem broni.
Kiedy wioska jest zagrożona, właśnie oni stają pierwsi w bramie osady, gotowi do obrony domów - są zarządcami arsenału, przygotowanego w razie napadu na wioskę.
Współpracują z rodziną wynalazców - Worlicami, przy budowaniu nowych wynalazków.

Rodzina Worlic

Inżynierowie, budowniczy maszyn, i wynalazków. Gnomy mówią o nich „Dziwacy”. Jednak to właśnie dzięki nim, rasa ta znana jest powszechnie z wspaniałych wynalazków w niemal każdej dziedzinie życia. Dzięki geniuszowi członków tej rodziny, oraz współpracy z innymi gnomami, a w szczególności z Jolami i Lendenami, tworzą wspaniałe urządzenia, maszyny i narzędzia.
Połączenie inżynierii, magii i kowalstwa daje wyniki w postaci sławnych już mechanicznych golemów, niezwykłych urządzeń rolnych, legendarnej maszyny do latania i jakże niebezpiecznych dział. Wszystko to jest wynikiem prac tej rodziny. To oni wymyślili urządzenie do produkcji waty cukrowej oraz lody z soków owocowych – w pięciu smakach!
Są też założycielami sklepu „Cudaczne różności”, oraz akademikami na uczelniach Lodor.

Rodzina Ydonal

Od lat zajmują się ekonomią swojej wioski. Za zgodą burmistrza przechowują całość dochodów Dedry, zarówno z handlu, jak i z podatków. Są też członkami Lorodskiej Gildii Skarbników, dzięki której można korzystać z usług bankowych na Wyspie.
Współpracują z handlarzami, w szczególności z kupiecką rodziną Scherów. Razem ustalają ceny towarów, kontrolując tym samym obrót pieniądza w wiosce. Są jeszcze bardziej skąpi od Boidoca.

Rodzina Gilde

Zajmują się wyrobem słodyczy w Dedry. Jako doskonali kucharze, znają się na wszystkim, co ma związek z jedzeniem, ma to jednak swoje minusy – są wiecznie głodni, nie przepuszczają okazji do posiłku, których w ciągu dnia zjadają kilka. Takie życie ściągnęło na nich dwie przypadłości – otyłość i „wiatry”.
By wykorzystać swe umiejętności, i na nich zarobić, otworzyli sklepik „Słodkie Jagody”. Sprzedają tam wyroby własnej produkcji.
Trzymają także w ręku tajemne gnomie receptury, na przykład: czekolady, placka z kabaczków, oraz kotletów z soczewicy i ciecierzycy, które smakują jak jagnięcina.
I to wszystko za kilka złociszy! „Słodkie Jagody” zapraszają!

Rodziny Hectrod i Yeal

Wojownicy, awanturnicy. Bardzo często wybierają życie pełne niebezpieczeństw. Członkowie milicji Dedry, gotowi do stawania w obronie swojej wioski.
Często można ich spotkać, jak w ramię w ramię, odpierają ataki bandytów, lub czyszczą usiany niebezpieczeństwami pustynny szlag do Dedry. Najchętniej używają w tym celu granatów i bomb zapalających. Jeżeli zobaczysz gnoma, który biegnie przed siebie z palcami w uszach to wiedz, że za chwilę, z kierunku z którego on nadbiegł, oślepi Cię błysk, a siła powietrza rzuci tobą na ziemię. Jeśli zaś nie zatkasz uszu… Cóż, wtedy nawet orczy bard nie będzie ci straszny. Bardzo częstą ich chorobą zawodową jest głuchota, oraz nerwowe tiki.
Weterani, po odbyciu 15 lat służby, są zwolnieni z pracy i żyją na koszt osady. W zamian jednak muszą szkolić rekrutów i, w razie niebezpieczeństwa, chronić wioskę.

Rodzina Muren

Najstarsza z gnomich rodzin. Na Kentarze byli posiadaczami kilku tawern i zajazdów przy najważniejszych szlakach kupieckich kontynentu. Podczas prześladowań, dzięki oszczędnościom, byli w stanie znieść nałożone na nich ograniczenia. Później jednak, gdy odebrano im zajazdy, cześć od razu paląc - często wraz z właścicielami jak było w zwyczaju Torratchczyków, postanowili uciekać z Cesarstwa.
Ostatni którzy uciekli z Kentaru założyli w Dedry tawernę „Przyjazna Karczma”. To w niej odbywają się Rady Osady, oraz sądy. Tutaj również dobija się targów z przyjezdnymi i gości kupców. Murenowie są przyjacielscy i chętnie witają podróżnych, jednak zawsze czujnie spoglądają na przybyszów, wiedzą, że licho nie śpi.

Rodzina Wosch

Jedna z młodszych rodzin gnomów. Trudnią się rolnictwem , sadownictwem oraz rybołówstwem. Uwielbiają pracę na roli i życie zgodnie z naturą. Są bardzo religijni, dobrze żyją ze Skrzatami i Sylvanami, bardzo często goszczą u nich druidzi. Cykl pór roku wyznacza im tryb i rodzaj prac. Wiosną sieją i sadzą, latem i jesienią zbierają plon i przygotowują pola i sady na nadchodzące mrozy. Częstym widokiem w osadzie jest Pszczelarz, dbający o ule za kuźnią. Lepiej się do niego nie zbliżać.